Inflacja

Inflacja w Polsce – listopad 2022


Ocena

Inflacja w Polsce w listopadzie nieznacznie wpadła w porównaniu z poprzednim miesiącem. Co nie znaczy, że jest dobrze i będzie tylko lepiej. CIP za listopad 2022 r. to drugi najwyższy odczyt w 25-leciu. Poznaj najnowsze dane GUS-u i dowiedz się, co stoi za spadkiem wartości pieniądza!

Szybki szacunek Głównego Urzędu Statystycznego bazuje na cenach towarów i usług konsumpcyjnych z trzech kategorii – żywności i napoi bezalkoholowych, nośników energii oraz paliwa dla prywatnych środków transportu. W listopadzie 2022 r. wzrosły o 0,7% w porównaniu z październikiem. W ujęciu rocznym inflacja w Polsce – listopad 2022 w porównaniu do listopada 2021 r. – wyniosła 17,4%. Pierwsze szacunki za październik pokryły się z odczytami finalnymi. Wskaźnik CPI zatrzymał się na poziomie 17,9%, natomiast HICP wzrosło do 16,4%. Część ekspertów wskazuje, że tzw. inflacja sklepowa jest jeszcze wyższa.

Ile wyniosła inflacja w Polsce? Listopad 2022 był droższy o 17,4% od listopada 2021

Główny Urząd Statystyczny prezentuje swoje wyliczenia CPI na podstawie wyników badań cen na rynku detalicznym oraz budżetów gospodarstw domowych Polaków. Koszt każdego towaru czy usługi ma przypisaną konkretną wagę, wyliczaną na podstawie statystyk indywidualnego spożycia/zużycia/zapotrzebowania z ostatnich 2 lat. Według szybkiego szacunku GUS inflacja w listopadzie 2022 r. wyniesie 17,4%. Tak wzrosły ceny za:

  • żywność i napoje bezalkoholowe – 22,3% rok do roku, 1,6% od października 2022;
  • nośniki energii (prąd, węgiel i inne materiały opałowe, gaz) – 36,8% rdr., -0,1% mdm.;
  • paliwa do prywatnych środków transportu – 15,5% rdr., -1,2% mdm.

Pełne dane za polskie ceny z listopada 2022 powinny trafić do mediów i opinii publicznej 15 grudnia. Wtedy też poznamy dokładne informacje na temat inflacji bazowej, z wyłączeniem cen żywności i energii. Według raportów NBP we wrześniu było to 10,7% rdr., a w październiku już 11%. Analitycy przewidują, że inflacja bazowa w Polsce za listopad 2022 r. wyniesie 11,2–11,7%.
W szerszych analizach GUS uwzględnia wpływ poszczególnych kategorii na łączną inflację, wprowadza także dokładniejszy podział produktów z koszyka cen. Podstawowa klasyfikacja obejmuje (w nawiasach pełne odczyty wskaźników cen rdr. za październik 2022):

  • żywność i napoje bezalkoholowe (22,0%);
  • napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe (9,9%);
  • odzież i obuwie (7,0%);
  • użytkowanie mieszkania lub domu i nośniki energii (28,7%);
  • wyposażenie mieszkania i prowadzenie gospodarstwa domowego (12,4%);
  • zdrowie (8,5%);
  • transport (17,3%);
  • łączność (3,3%);
  • rekreacja i kultura (14,8%);
  • edukacja (13,5%);
  • restauracje i hotele (18,5%);
  • inne towary i usługi (11,9%).

Skąd taka inflacja w Polsce? Listopad nie daje ekspertom powodów do optymizmu

Ceny żywności rosną jeszcze szybciej. Niektóre analizy wskazują, że roczna inflacja w tzw. podstawowych koszykach zakupowych może sięgać już 30–40%. Skąd zatem spadek odczytów ogólnych z 17,9 na 17,4 procent? Największy wpływ na spadek dynamiki wzrostów cen miały opał i paliwa – tańsze w porównaniu z poprzednim miesiącem, ale wciąż dużo droższe niż jeszcze rok tomu.

Ceny w minionym miesiącu rosły nieco wolniej, co nie znaczy że inflacja spadła – jedynie nieco zwolniła. Skumulowany wzrost cen od stycznia 2021 r. wynosi już 27%. Prognozy na lata 2023–26 mówią o skumulowaniu inflacji do poziomu 40%.

Prognozy dotyczące inflacji w Polsce. Listopad przyniósł odczyty nieco niższe od oczekiwań wielu ekspertów

Pierwsze komentarze po publikacji szybkiego szacunku CIP przez GUS koncentrują się utrzymaniu wysokiego tempa wzrostu cen i rezultacie poniżej prognoz. Większość ekspertów przewidywała odczyt rdr. na poziomie 18% oraz 1,7% mdm. Wbrew przewidywaniom z końca wakacji, zwiększenie dynamiki inflacji po lipcowym przestoju jak dotąd nie skłoniło Rady Polityki Pieniężnej i NBP do comiesięcznego wprowadzenia kolejnych podwyżek stóp procentowych przez NBP. Trudno prognozować, jakie decyzje zapadną po publikacji pełnych danych za listopad przez GUS.

Gdyby próbować przewidywać na podstawie wcześniejszych ruchów, prawdopodobnie stopa referencyjna NBP pozostanie na poziomie 6,75%. Pozostaje niezmieniona od września, podobnie jak pozostałe stopy procentowe:

  • lombardowa – 7,25%;
  • depozytowa – 6,25%;
  • redyskontowa weksli – 6,80%;
  • dyskontowa weksli – 6,85%.

Analizy inflacyjne Narodowego Banku Polskiego

W lipcu NBP opublikował prognozy RPP, według których inflacja w Polsce za cały 2022 rok wyniesie 14,2% – w listopadzie zaktualizował je do 14,5%. Z kolei w 2023 r. ceny wzrosną już o 13,1%. Wcześniejsze analizy mówiły o inflacji na poziomie 12,3%. Szczyt wzrostów w obecnym kryzysie miałby przypaść na pierwszy kwartał przyszłego roku i wynieść 19,8–20%. Najbardziej pesymistyczny scenariusz zakłada ok. 23% za marzec 2023 r.. Za to w 2024 r. NBP prognozuje (a wg części komentatorów wyraża nierealne życzenie – przyp. red.) CPI na poziomie 5,9%. Jeszcze w lipcu było 4,1%…

Po chwilowym wyhamowaniu tempa wzrostu cen w środku lata, które miało zwiastować „płaskowyż inflacyjny”, nie ma już śladu. Analitycy NBP przewidywali przyspieszenie inflacji we wrześniu, tymczasem istotny wzrost odczytów nastąpił już za sierpień 2022 r. W listopadzie niekorzystne tempo wzrostu cen nieco spadło, ale nadal jest coraz drożej.

Kiedy inflacja w Polsce zacznie wyraźnie spadać?

NBP przewiduje znaczące spadki odczytów inflacyjnych od drugiego kwartału 2023 r. Część ekspertów zwraca uwagę, że wzrosty cen dla konsumentów wciąż są znacznie niższe, niż dla producentów – wskaźnik cen dóbr produkcyjnych PPI w październiku wyniósł 22,9%. W poprzednich miesiącach odczyty dobijały do 24,6%. Nieznaczne spadki tempa wzrostu cen producenckich wiążą się z uspokojeniem sytuacji na rynku energii.

Inflacja w Polsce a wysokość stóp procentowych (i rat kredytów)

Stopniowe obniżanie stopy referencyjnej banku centralnego byłoby realne przy istotnym spowolnieniu inflacji. Prezes NBP przewidywał, że Rada Polityki Pieniężnej podwyższy stopy procentowe raz lub dwukrotnie o ok. 25 punktów bazowych w trwającym od października 2021 cyklu podwyżek. Nie określił przy tym, kiedy ów cykl mógłby się zakończyć. Wysokość inflacji w kolejnych miesiącach zależy także od wielu innych czynników.

Ceny paliw

Spadki cen w miesiącach wakacyjnych były mniejsze od prognozowanych. Październik przyniósł kolejne podwyżki, w listopadzie przyszły niewielkie spadki. Niedawno Diesel osiągał najwyższe ceny w historii. Głównym „winowajcą” jest tu słaba złotówka. A tymczasem Orlen chwali się rekordowymi zyskami…

Prawdopodobnie na początku 2023 roku zostanie przywrócony VAT na paliwa. Modelowa marża rafineryjna „narodowego czempiona” wzrosła ostatnio z 16,7 USD we wrześniu do 31,4$ w październiku – głównie z uwagi na różnice w wycenach ropy różnego pochodzenia. Wprawdzie nie przekłada się bezpośrednio na zysk netto, ale można spodziewać się komunikacji w stylu „Orlen zadba o portfele kierowców”.

Ceny opału, surowców energetycznych i energii

Szeroko pojmowana branża energetyczna odnotowuje kolejne rekordy i nie ma dobrych wiadomości na przyszłość. Podwyżki są więcej niż pewne. 1 MWh na TGE kosztował już ponad 2160 zł w kontraktach rocznych. Pomimo spadków na giełdzie (ostatnie tygodnie ok. 1100 zł/MWh) oferty dostawców nie zawsze je uwzględniają, na co skarżyli się m.in. samorządowcy. Włodarze miast, gmin i powiatów mają mieć zamrożone ceny energii, duzi przedsiębiorcy już nie. Wg konfederacji Lewiatan 81% przedsiębiorców planuje kolejne podwyżki cen na jesień i zimę 2022/2023 z uwagi na rosnące koszty działalności. Prąd dla firm (stawka za zużycie) we wrześniu zdrożał o 50–300%, w zależności od dostawcy.

Wzrosną też stawki za gaz i jego dostawę, także dla odbiorców indywidualnych. Według URE opłaty dla gospodarstw domowych wzrosną o 0,5–0,7% – zimą może to być już 40% (vide słynny wywiad w Gościu Wiadomości TVP). Podwyżki na początku 2023 najpewniej będą znacznie większe, co boleśnie odczuje wiele firm. Część zlikwiduje, zawiesi lub ograniczy działalność, reszta przerzuci koszty na odbiorców, co finalnie dotknie konsumentów. Dobrą informacją jest stabilizacja i powolny spadek cen węgla opałowego.

Ceny i produkcja żywności

Problemy z produkcją azotu czy dwutlenku węgla przez państwowych producentów sprzed kilku miesięcy mogą wywindować ceny m.in. mleka, nabiału, mięs (zaburzone łańcuchy chłodzenia) i napojów gazowanych. Część producentów jajek, makaronu i browarów ma rozważać wstrzymanie lub ograniczenie produkcji. Według części analityków gwałtowny wzrost cen nawozów może mocno zredukować poziom przyszłorocznej produkcji żywności w Polsce.

Decyzje rządu i instytucji państwowych

Według różnych szacunków tarcze antyinflacyjne obniżyły odczyty inflacyjne o ok. 2–3 punkty procentowe – to zasługa głównie obniżenia stawek VAT na energię. Inne działania w ramach tych programów sprzyjają wzrostom cen. Tarcze antyinflacyjne będą obowiązywać przynajmniej do końca grudnia, w życie weszła ustawa o tzw. dodatku węglowym. Termin składania wniosków mija 30 listopada 2022 r. Niektóre samorządy obawiają się, czy otrzymają środki rządowe w deklarowanym terminie.

Zdaniem ekonomistów takie bezpośrednie wsparcie finansowe nie pomaga w walce z inflacją i jej długofalowymi skutkami. W mediach pojawiają się już nieoficjalne wypowiedzi o wstrzymaniu kolejnych tarcz antyinflacyjnych na początku 2023 roku. Powrót stawek VAT do 23% może zwiększyć inflację w Polsce o ok. 0,5–1 pkt proc. w odczytach rdr.

Czym jest inflacja? Najważniejsze definicje, pojęcia i wskaźniki

W treści oficjalnych raportów GUS-u próżno szukać takiego terminu. Instytucja uznaje go za potoczny, choć NBP posługuje się nim w znacznie szerszym zakresie. Inflacja to zjawisko postępującego spadku wartości pieniądza, które objawia się głównie powszechnym wzrostem cen towarów i usług we wszystkich branżach, kategoriach i sektorach – za taką samą sumę kupisz mniej, niż wcześniej. Nie należy mylić jej z samymi podwyżkami cen. Między innymi dlatego, że z powodu zachowań konsumentów zmienia się koszyk dóbr podstawowych, których wartość bada GUS.

W niektórych dokumentach i artykułach spotkasz się także z CPI – skrótem od angielskiego Consumer Price Index, czyli indeksu cen konsumenta, nazywanego też indeksem kosztów życia. Kiedy CPI rośnie – tak jak w listopadzie 2022 r. w Polsce – można mówić o inflacji, a kiedy spada, pojawia się jej przeciwieństwo, czyli deflacja. Część mediów podaje wskaźnik HICP, który bazuje na metodologii Eurostatu, innej od stosowanej przez GUS. Niektórzy ekonomiści preferują wskaźnik inflacji bazowej, który do pewnego stopnia wyłącza czynniki, których nie można kontrolować poprzez narzędzia polityki pieniężnej (m.in. sezonowość, szoki popytowe i podażowe). Od marca 2009 r. Narodowy Bank Polski podaje aż 4 miary inflacji bazowej w odniesieniu do dodatniego CPI. Wyniki za październik 2022:

  • inflacja po wyłączeniu cen administrowanych –18,7%;
  • inflacja po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych – 14,4%;
  • inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii – 11,0%;
  • 15% średnia obcięta – 14,3%.

Główne przyczyny inflacji w Polsce. Czynniki wewnętrzne i zewnętrzne

W rozmowie z Polską Agencją Prasową wiceminister finansów Artur Soboń przekonywał, że wysoka inflacja w ostatnich miesiącach w Polsce wynika przede wszystkim z czynników zewnętrznych. Wskazywał na globalne ceny energii i paliw, niedobory na rynku żywności, działania wojenne, sankcje wobec potentatów surowcowych (Rosję, ale nie tylko) oraz zaburzenia w globalnym łańcuchu dostaw. Na logistykę wpływają m.in. pandemia COVID-19, zaostrzenia obostrzeń w Chinach i innych krajach Azji, ale też pomniejsze kryzysy. Najsłynniejszy przypadek z ostatnich lat to zablokowanie Kanału Sueskiego na blisko tydzień przez kontenerowiec Ever Given.

W rozmowach o przyczynach inflacji w Polsce – nie tylko w listopadzie 2022 r. – politycy opozycyjni oraz część ekspertów koncentruje się na czynnikach wewnętrznych. Wzrost cen wynika również nadmiernej emisji pieniądza przez NBP, rozbudowanych programów świadczeń socjalnych i pomocowych (m.in. 500+, kolejne rządowe tarcze), braku dyscypliny wydatków budżetowych, niedostosowania struktury gospodarki do aktualnych realiów ekonomicznych czy zaburzonych relacji pomiędzy krajowym popytem a podażą. Jak łatwo się domyślić, przyczyny inflacji akcentowane w poszczególnych wypowiedziach wynikają nie tylko z obiektywnej oceny rzeczywistej sytuacji, ale i bieżących potrzeb politycznych.

Czy inflacja w Polsce w listopadzie 2022 r. jest wysoka? To zależy, jak i z kim się porównywać

W całej Unii Europejskiej inflację obserwuje się już od lipca 2021 r. Jednak kryzys cenowy nie dotyka wszystkich państw członkowskich w takim samym stopniu. Niektóre kraje unijne przekroczyły już próg 20–procentowej inflacji rok do roku, w innych wskaźniki CPI nie dobiły jeszcze do 7% – wynika to m.in. ze zróżnicowanego kształtu gospodarek, miksu energetycznego, decyzji banków centralnych, waluty, zakresu opieki socjalnej i wielu innych czynników. Oto comiesięczne odczyty inflacji rok do roku w Polsce za 2022 rok:

styczeń – CIP 9,4%, HICP 8,7%;

luty – CIP 8,5%, HICP 8,1%;

marzec – CIP 11,0%, HICP 10,2%;

kwiecień – CIP 12,4%, HICP 11,4%;

maj – CIP 13,9%, HICP 12,8%;

czerwiec – CIP 15,5%, HICP 14,2%;

lipiec – 15,6%, HICP 14,2%;

sierpień – CIP 16,1%, HICP – 14,8%;

wrzesień – CIP 17,2%, HICP – 15,7%;

październik – CIP 17,9%, HICP – 16,4%;

listopad – szacunkowe CIP 17,4%, HICP – brak danych GUS-u w momencie publikacji artykułu.


Zobacz też:
Subskrybuj MagazynPrzedsiebiorcy.pl
google news