Dodatek węglowy

Czy ceny węgla spadną w 2023?

Czy ceny węgla spadną w 2023 roku? Za sprawą kryzysu energetycznego ten surowiec znacznie podrożał, a prognozy jego niedoborów nie napawają optymizmem. Wiele osób ma jednak nadzieję na spadek cen. Czy to uzasadnione? Poznaj odpowiedź!

W Polsce w tym sezonie zdecydowanie wzrosło zapotrzebowanie na węgiel, a wpływ na to ma wiele czynników. Opału brakuje, a to, co jest dostępne w składach, zdrożało o 300% (do tej pory). Ile będzie kosztował węgiel w 2023 roku? Czy należy spodziewać się dalszych wzrostów, czy ceny węgla spadną w 2023? Co sprawiło, że sytuacja z miesiąca na miesiąc się pogarszała? Na wszystkie te pytania postaramy się udzielić satysfakcjonujących odpowiedzi. Przeczytaj nasz artykuł!

Kryzys energetyczny w Europie i w Polsce

Świat znajduje się w samym środku pierwszego prawdziwie globalnego kryzysu energetycznego, a sektor energii elektrycznej jest jednym z najbardziej dotkniętych. Jest to szczególnie widoczne w Europie, która doświadcza poważnych wstrząsów na rynku energii, oraz w gospodarkach wschodzących i rozwijających się, gdzie zakłócenia w dostawach i gwałtownie rosnące ceny paliw stanowią ogromne obciążenie dla delikatnych systemów energetycznych i prowadzą do przerw w dostawach energii. Warto jednak zauważyć, że ceny opału w Polsce rosły już wcześniej. Jeszcze w 2021 roku odnotowano podwyżki cen węgla.

Z czego wynikają tak drastyczne wzrosty cen?

Kosmiczne ceny węgla są wywołane kryzysem energetycznym, który jest następstwem skutków wojny w Ukrainie. Mowa o szeregu sankcji nałożonych na Rosję, która w znacznym stopniu zasilała kraje Unii Europejskiej w paliwa kopalne – w tym Polskę.

W pierwszej połowie 2022 roku średnie ceny gazu ziemnego w Europie były czterokrotnie wyższe niż w tym samym okresie 2021. Ceny węgla również wzrosły rok do roku, ponad trzykrotnie.

Do jakiej ceny dojdzie węgiel?

Nie ma co ukrywać, że ceny węgla idą na rekord. Tona opału w 2021 roku kosztowała ok. 800–1000 zł, w 2022 roku podrożała nawet o 300%, więc za taką samą ilość trzeba było zapłacić 2000–3000 zł. Tendencje wzrostowe można było zauważyć już w drugim kwartale tego roku, np. cena tony ekogroszku wzrosła aż do 3000 zł. Niektórzy zaopatrzyli się jeszcze latem, inni liczyli, że ceny węgla spadną, ale niestety tak się nie stało. Dla tych, którzy odkładali zakup opału na zimę, nie mamy dobrych wiadomości, bowiem dostępność, węgla, nawet bardzo drogiego, jest obecnie bardzo ograniczona. Jak więc jest w roku 2023? I kwartał wygląda następująco: w prywatnych składach można znaleźć węgiel za cenę, jaką oferują samorządy, czyli około 2 tys. złotych za tonę.

Problem nie tylko z cenami węgla. Kwestia niedoborów

Ponad 3 mln Polaków korzysta z węgla do ogrzewania swoich domów. Działania wojenne na terenie Ukrainy oraz embargo na rosyjski węgiel wywołały rekordowy wzrost cen surowca. Eksperci nie mają dobrych wiadomości. Ich zdaniem istnieje duże prawdopodobieństwo, że w zbliżającym się sezonie grzewczym węgla zabraknie. Trudno kupić tonę węgla, a warto podkreślić, że przeciętny dom zużywa od 3 do 5 ton opału w trakcie sezonu grzewczego. Można przypuszczać, że im bliżej jego szczytu, tym wyżej poszybują ceny. Jednak to nie cena węgla może być głównym problemem, a jego brak w składach.

Czy rządowy dodatek węglowy rozwiąże problem?

W kontekście tego, czy ceny węgla spadną w 2023, warto wspomnieć o rządowym dofinansowaniu. Dodatek węglowy ma pomóc gospodarstwom domowym, które korzystają z ogrzewania węglem lub paliwami węglopochodnymi zawierającymi przynajmniej 85% węgla kamiennego. Od 17 sierpnia 2022 roku można było wnioskować o rządowe wsparcie w kwocie 3 tys. zł. Miało to pomóc przetrwać trudny sezon grzewczy. Wnioski o wypłatę można było składać do 30 listopada 2022 roku do urzędów gmin. Dodatek przysługuje również gospodarstwom, które wcześniej kupiły węgiel. Zważywszy na to, ile kosztuje węgiel w 2023 i ze względu na przytoczone wyżej zużycie przez przeciętny dom, mogło to być niewystarczające wsparcie.

Dostępność węgla w Polsce w 2023

Wspomnieliśmy wcześniej o możliwych niedoborach, zatem czy będzie węgiel w Polsce w 2023? To kolejne pytanie, które coraz częściej pada z ust wielu osób. Węgiel jest w kopalniach, jednak składy nie mają fizycznych możliwości, aby odpowiedzieć na rosnące zapotrzebowanie. Są składy, w których chętni na zakup węgla muszą wpisać się na listę i podać numer telefonu, aby o terminie odbioru mogli zostać poinformowani SMS-em. Czasem terminy są dosyć odległe, co każe stawiać pytania o bezpieczeństwo energetyczne Polaków. Środek sezonu grzewczego bez wystarczających zapasów opału to ponura, ale niekoniecznie nierealna perspektywa. Obawy o to, do jakiej ceny dojdzie węgiel, połączone z wizją jego niedoborów są w pewnych przypadkach zasadne.

Czy ceny węgla spadną w 2023? Rozwiązaniem tańszy węgiel z Czech?

Polacy coraz chętniej kupują tani węgiel w Czechach. Jest pakowany w workach i można go nabyć przy granicy, np. w Petrovicach u Karwiny, ale także w innych miejscach. Kuszą wyjątkowo niskie ceny – ok. 900 zł za tonę, więc jest o wiele taniej w stosunku do cen węgla w Polsce. Może to być zatem praktyczna odpowiedź na pytanie, czy ceny węgla spadną w 2023 roku, jednak należy pamiętać o kilku kwestiach. 

Czy zakup czeskiego węgla się opłaca?

Pierwszą z nich jest fakt, że ze względu na cenę nie brakuje chętnych i węgiel szybko się wyprzedaje. Drugą rzeczą jest mechanizm rynkowy. Zasoby mogą ulec wyczerpaniu, a przedsiębiorczy handlarze, widząc tak duże zainteresowanie, z pewnością zaczną podnosić ceny. Trzecia kwestia jest nie mniej istotna. Niższa cena idzie w parze z niższą jakością, bowiem nie jest to węgiel kamienny, ale węgiel brunatny, który wygląda jak groszek i cechuje go niższa kaloryczność. Nie zmienia to jednak faktu, że doskonale nadaje do palenia w domowych kotłowniach.

Czy ceny węgla spadną w 2023 roku? Niewiele na to wskazuje, ponieważ mamy do czynienia z największym kryzysem energetycznym w dziejach Europy. Z tego względu raczej nie należy zwlekać z zakupem opału i jedynie obserwować, do jakiej ceny dojdzie węgiel. Zapowiadany przez ekspertów niedobór surowca to wystarczająca motywacja, by poszukać węgla do ogrzewania jak najszybciej.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz