Aktualności

Zakaz handlu w niedzielę. Czy obowiązujący przepis ma jakikolwiek sens?

1 minut(y) czytania

Według Związku Przedsiębiorców i Pracodawców wprowadzona w 2018 r. ustawa zakazująca handlu w niedzielę, w zupełności nie spełniła pierwotnych celów. Coraz większa liczba sklepów omija zapis, a do całej sprawy odniósł się Janusz Piechociński. Były prezes PSL twierdzi, że w ciągu ostatnich trzech lat zlikwidowano 6500 sklepów.

Zakaz handlu w niedzielę obowiązuje od 2018 r. Coraz więcej pojawia się jednak głosów twierdzących, że panujące regulacje nie mają prawa bytu. Takiego zdania jest Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, któremu wtórują sklepikarze i politycy. Swoim zdaniem za pośrednictwem mediów społecznościowych podzielił się były wicepremier Janusz Piechociński. Polityk twierdzi, że od momentu wcielenia ustawy w życie ubyło ponad 6 tys. sklepów.

Tu jednak warto nadmienić, że statystyki mogą być nieprecyzyjne, gdyż nie wszystkie placówki musiały zostać zamknięte z powodu zakazu handlu. Zdaniem ZPP na nowelizacji cierpią nie tylko przedsiębiorcy, ale również pracownicy, którzy muszą zmagać się ze wzmożonym ruchem w dni poprzedzające niedzielę niehandlową.

Niedziela niehandlowa – sklepy omijają przepisy funkcjonując jako poczta

Słabości nowelizacji obnażył Kaufland, który znalazł luki w regulacjach. W dniu kiedy obowiązuje niedziela niehandlowa, sklepy działają jako placówki pocztowe. Na podobne kroki decyduje się coraz więcej punktów wliczając tu chociażby Biedronkę, która także rozpoczęła współpracę z Pocztą Polską. Jeremi Mordasewicz, członek Rady Dialogu Społecznego i doradca zarządu Konfederacji Lewiatan sugeruje małym sklepom powielenie tych działań:

„Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czyj interes stawiamy na pierwszym miejscu. Jeśli interes konsumentów, to nie widzę powodu, dla którego sklepy nie powinny funkcjonować w niedziele. Jeśli ktoś nie chce, to po prostu nie pójdzie do sklepu. Druga kwestia dotyczy równego traktowania. Poczty stały się sklepami. Sprzedaje się tam książki, zabawki. Jeśli Poczta Polska nie jest tylko operatorem, ale jednocześnie dorabia sobie na handlu, to dlaczego np. w małych sklepach ulokowanych blisko ludzi, w osiedlach mieszkalnych, ktoś nie może odebrać korespondencji? Z punktu widzenia konsumenta funkcjonowanie sklepów w niedziele jest więc dobrym rozwiązaniem”.

Zobacz także:  12 dni dodatkowego urlopu dla urzędników. Uprzywilejowani pracownicy PIP
Nasze propozycje
Aktualności

Pandemia a rynek pracy – lepsze warunki zatrudnienia pracowników

1 minut(y) czytania
Pandemia zmieniła rynek pracy mimo, że 85% osób nie zmieniło formy zatrudnienia. Pozostali jednak pracują na innych, lepszych warunkach – podaje „Rzeczpospolita”….
Aktualności

Polski Ład: ulga sponsoringowa pozwoli zaoszczędzić firmom nawet 100 mln zł

3 minut(y) czytania
Polski Ład. Ministerstwo Finansów startuje z ulgą sponsoringową. Zapisy ją wprowadzające mają znaleźć się w podatkowej części Polskiego Ładu. Przedsiębiorstwa, które zdecydują…
Aktualności

Agrounia protestowała przed Ministerstwem Rolnictwa. Kołodziejczak: „W Polsce tradycyjna hodowla świń umiera”

1 minut(y) czytania
Agrounia dzisiaj (tj. 20 października) protestowała przed siedzibą Ministerstwa Rolnictwa. Powodem demonstracji był sprzeciw dotyczący likwidacji tradycyjnych polskich hodowli świń. Rolnicy wraz…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *