Aktualności

Najmniejsze firmy przewozowe odetchnęły z ulgą. Od teraz będą mogły zabierać więcej pasażerów

Ministerstwo Zdrowia zniosło przepis, który ograniczał możliwości transportowe pojazdów należących do najmniejszych firm przewozowych. Dzięki interwencji Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców kierowcy będą mogli przewozić więcej pasażerów.

Od 15 maja rząd rozluźnił restrykcje w kwestii transportu publicznego. Niestety obostrzenia nadal uderzały najmocniej w mniejsze firmy przewozowe oferujące transport od 7 do 9 osób (łącznie z kierowcą), które nadal mogły zapełniać swoje pojazdy zaledwie w połowie. Dzięki interwencji Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców, Adama Abramowicza Ministerstwo Zdrowia zniosło ten limit. Od teraz mniejsze busy mogą przewozić tyle osób ile udostępniają miejsc siedzących.

Mimo luzowania obostrzeń w komunikacji zbiorowej skutki pandemii wciąż odczuwały małe przedsiębiorstwa przewozowe. Kierowca w sytuacji jeśli miał do dyspozycji 9 miejsc siedzących, mógł zabrać maksymalnie 5 pasażerów. Do panujących ograniczeń krytycznie podszedł Adam Abramowicz. Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców w piśmie skierowanym do Ministerstwa Zdrowia napisał:

„Najmniejsi przewoźnicy są zmuszani do przewożenia kilku osób podczas, gdy większe podmioty w ramach jednego przejazdu mogą przewozić zdecydowanie większą liczbę osób. Stan taki należy ocenić negatywnie”.

Abramowicz wspomniał także o konsekwencjach jakie dotkną nie tylko przedsiębiorstwa, ale także budżet państwa jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie:

„Nie można zapominać o ekonomicznych skutkach ograniczeń. Straty, jakie każdego dnia ponoszą polscy przedsiębiorcy, odbijają się na sytuacji budżetu państwa, nie tylko przez zmniejszenie wpływów podatkowych, ale też zwiększenie wydatków”.

Ministerstwo Zdrowia przychyliło się do argumentacji Abramowicza i w związku z tym unieważniło panujące ograniczenia. Obecnie wszystkie dostępne miejsca siedzące w busach mogą zostać zajęte przez pasażerów.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz